poniedziałek, 3 marca 2014

Prolog

      Rudy to nie kolor włosów, rudy to charakter. Coś, co może być największą chlubą, bądź powodem do wstydu. W moim przypadku odbierano rzeczoną rudość różnie. Jedni plotkowali, że byłam córką diabła, cóż, sądząc po licznych występkach wiele się nie pomylili, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Inni natomiast z uśmiechem na ustach powtarzali, iż czerwonawy odcień kosmyków oddaje zawziętość, siłę woli, niezależność rzecz jasna mnie cechujące. Kolejni domniemali nastoletni bunt, a jeszcze następni. Nie, tamta niewielka grupka stroniła od jakichkolwiek teorii na temat przedziwnej fryzury dziewczyny o przedziwnym imieniu. Ale stop, zaraz takim przedziwnym, tego sama się przyczepiłam, zatruwając wręcz życie kochanej mamusi, pytaniem "dlaczego musisz być kreatywna?!" Do prawdy, wolałabym nazywać się Electra, Lilian, a nawet Adelaide, byle nie Britania. Co to w ogóle za imię?! Niby jakieś tam imię, ale nie dla mnie. Ech, może gdybym została pozbawiona specyficznych humorków, nie kroczyłabym dumnie po osiedlu z mianem Wielkiej Brytanii - Królowej Wszystkich Królowych. Jednak nie byłam jakaś znów szczególnie zapatrzona tylko i wyłącznie we własny tyłek, miałam taki okres, kiedy zaczynałam gimnazjum, lecz po ukończeniu szesnastu lat, to jakoś przeszło. Tak, to przeszło, ale narodziło się coś zupełnie innego, brrr. Może nie każdy powinien wiedzieć, co? No nic, to musi wyjść w praniu, w każdym razie wracając do "młodzieńczego buntu".On okazał się ogromną częścią mojego życia, ta chęć egzystowania samej sobie, chora wręcz ambicja i zaniki logicznego myślenia. To właśnie wpłynęło najbardziej na historię, którą chcę opowiedzieć. Nie będzie ona spójna, może nawet momentami potracić sens, ale dlatego, że to moja historia i tylko ja, ta dziwna ja mogę na nią wpływać.
A zaczęło się pewnego, letniego popołudnia...
~*~
Cześć i czołem! Oto jest wasza Niewierna z nowym - całkiem spontanicznym - blogiem! Wiem, ledwo ciągne jeden, bo drugi zawieszam [wszystko wyjaśnione tam]. Jak wpadłam na ten pomysł? Ktoś kiedyś powiedział mi, że rudy to nie kolor, a charakter... I tak narodziła się Bree... Postać, która jest do bólu przesączona mną, no może nie do końca. Powiedziałabym, że ma moje zachowania, tylko wzmocnione kwadrylion raza... 
Polecam przejrzeć zakładki, bo to w nich piszę wszystko, co powinniście na razie wiedzieć. Może jeszcze zdradzę, że główne role odegrają tutaj wraz z Bree nasi kochani Harry, Zayn oraz Liam... Co jeszcze... Nie pojawią się tu żadne anaturalne zjawiska, pościgi, narkotyki, ani nic z tych rzeczy... Nie będzie to także sielanka... Zostaje wam misiaki czekać na jedynkę, o ile zamierzacie czytać... Proszę o szczere komentarze, bo tylko takie się dla mnie liczą! Także ten, do jedynki! 
xx
@YourLittleBoo1
*edit*
*edit2*
Za radę usunięcia wielokropków dziękuje Maurze Kucharzak.

23 komentarze:

  1. Prosiłaś o choć najmniejszy komentarz, a więc jestem i komentuję.
    „Czytam”
    Jak już ci napisałam, napiszę drugi, bardziej rozbudowany komentarz z moją opinią o tym prologu kiedy mnie natchnie, czyli prawdopodobnie w nocy ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ci kochana, wiem, że to dla ciebie także wiele xoxo

      Usuń
  2. Prolog bardzo intrygujący :) Albo raczej bohaterka bardzo intrygująca xD Trudno powiedzieć więcej niż "chętnie poznam ją bliżej" ze względu na to, że to czysty wstęp-psychoanaliza :)
    Dlatego niecierpliwie poczekam na pierwszy rozdział :)
    Pozdrawiam i powodzenia z nowym blogiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już mi się podoba. Czytam!
    xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma nawet, co się rozpisywać, bo to dopiero prolog. Ostatnio czytam wiele opowiadań o chłopakach z 1D, więc tutaj nie mogło mnie zabraknąć, bo to jest w końcu Twoje opowiadanie!
    Każdy Twój blog jest tak samo cudowny, więc monotonne pisanie o tym, że masz cudowny styl pisania i w ogóle, już mi się znudziło, bo ty już to po prostu wiesz.
    Lubię czytać takie zwykłe opowiadania o prawdziwym życiu, bez żadnych nadnaturalnych wątków, więc z pewnością tutaj zostaję i czekam na dalsze rozdziały. Jest 1D i więcej do szczęścia mi nie potrzeba.
    Hm... Rudy? No no, będzie ciekawie, zwłaszcza, że główna bohaterka to tak naprawdę, w jakimś sensie TY. ^^
    Już nie mogę doczekać się pierwszego rozdziału. Jestem ciekawa, jak to wyszło rozwiniesz. Och, no to do następnego!
    Pozdrawiam!
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  5. To z pewnością nie będzie opowieść o grzecznej dziewczynce. Rudy kolor włosów zobowiązuje :)
    Prolog mi się spodobał, więc zostanę tu na dłużej.
    Więcej napiszę po pierwszym odcinku.
    Całuję <3
    [gotta-be-you-darling]
    @Gattino_1D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za komentarz, to wiele dla mnie znaczy... Nie, to nie będzie o grzecznej dziewczynce, ale też nie o jakiejś suce rzucającej mięchem gdzie popadnie c;
      xx

      Usuń
  6. Cześć i czołem! Dzięki za komentarz u mnie i mam nadzieję, że spodoba Ci się historia Meg i Harrego.
    Zaciekawiła mnie wiadomość, którą zostawiłaś u mnie w spamie, bo wydaje się, że jestem bohaterką twojego opowiadania: Mój dzień zaczyna się o 6 rano, a kończy o 1/2 w nocy. I też chciałabym nauczyć się być w dwóch miejscach na raz.

    Na razie mamy problog, z którego wyrzuciłabym wszystkie wielokropki. Uwierz mi - są one tam zbędne.

    Rudy to rzeczywiście charakter. Mam nadzieję, że bohaterka będzie się nim odznaczała nie tylko w prologu, ale i w kolejnych rozdziałach, bo MarySuistyczne lalusie mnie wkurzają na maska i mam ochotę im nakopać do dupy.

    Całuję, pozdrawiam, weny życzę i gratuluję tego, że Twój komentarz znalazł mnie akurat w splocie niekompetencji osób trzecich, który pozwolił mi zjeść obiad, w czasie, którego przeczytałam Twój prolog.

    See ya!

    M.K

    last-direction.blogspot.com/
    feedback-ff.blogspot.com


    P.S Ładny szablon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za komentarz, jest mi bardzo miło, ponieważ nie piszę wcale tak długo, jak połowa morzosfery, co równa się z tym, że mój styl nie jest do końca wyrobiony. Wielokropków pozbędę się nawet teraz, nie mam co ze sobą zrobić, kiedy jestem chora ;-;. Odnoście MarySujek to również mam ich po dziurki w nosie, więc z miłą chęcią wpadam do Faceta w Peruce, który bardzo je tępi.
      Ech, wiem jak to jest robić od rana do wieczora, bo uczę się nie w swojej miejscowości, co równa się z wczesnym wstawaniem i późnym wracaniem. Także jeszcze raz dziękuje za opinię, pozdrawiam i życzę czasu, którego zawsze wszystkim braknie. Echm.

      PS: Szablon jest tworem Jill z "zaczarowanych". nad własnym wciąż pracuję :)

      Usuń
  7. Dziękuję za to, że napisałaś mi o swoim blogu. Jak to w prologu bywa, jest on tajemniczy i krótki. Wybrałaś świetne imię, Britania. Nie żałuję, że tu wpadłam. Zaintrygował mnie ten prolog, więc z pewnością zostanę tutaj dłużej. Pozdrawiam i życzę dużo weny oraz czasu. :)

    Zapraszam również do siebie:
    http://all-i-know-is-pouring-rain.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. To dopiero prolog, a ja już się w tym zakochuję. :)
    Czekam z niecierpliwością na rozdział i serdecznie dziękuję za Twój komentarz na moim blogu. To wiele dla mnie znaczy. :) x
    pozdrawiam,
    phoebe z http://dangerousfeelings-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy prolog, zachęcający do dalszego czytania historii ;)
    Będę tu często wpadac xD Dodaje się do obserwujących i z niecierpliwością czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Napisałaś u mnie w spamie, że to dla ciebie ważne, więc postanowiłam przeczytać prolog. Masz szczęście, bo bardzo mi się on spodobał. Widzę, że pisanie sprawia ci radość i to jest najważniejsze. Cudownie sklejasz wyrazy w jedną całość. Zazdroszczę talentu. Jestem ciekawa co wymyślisz w pierwszy rozdziale. Pozdrawiam serdecznie, Weronika z you-and-me-equals-we.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozpisałam się strasznie, jak bardzo podoba mi się prolog, ale cały cholerny komentarz mi się usunął :/
    Tak więc streszczając się powiem tylko, że będę obserwować cię na twitterze i tutaj :)
    @lola_hej

    OdpowiedzUsuń
  12. No i jesteeem! Od weekendu zmagam się z nadrabianiem zaległości, trochę ich jest, ale zmierzam już do końca.
    Na początku może powiem, że bardzo się cieszę z początku nowego opowiadania. Zawsze będę powtarzać, że kocham świeże, dopiero co rozpoczęte historie! Mam nadzieję, że zarówno wena jak i czas pozwolą Ci na zostanie tutaj dłużej i dokończenie tego, co chciałabyś nam przekazać.
    W sumie nie mogę za bardzo rozpisać się na temat prologu, bo jest dość krótki i oczywiście - owiany tajemnicą, której zawsze doszukuję się w prologach. Ruda dziewczyna z rudym charakterem. Takie połączenie zapewne musi być bardzo interesujące i jestem ciekawa jej historii. Szczególnie, że ma coś z Ciebie, a więc również przez wykreowanie jej postaci będziemy mogli poniekąd bliżej poznać Twoją osobę.
    Życzę duuuużo weny, czasu i natchnienia. Ściskam <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się ciekawie :) Czekam na pierwszy rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To bedzie cos! *-*
    Twoje specyficzne pismo = ugedexzvino
    Zaraz przeglądne zakladki, a na razie prosze o informowanie :) x
    @hazzsunshine

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak obiecałam tak zaglądam i oczywiście zostaję z Tobą. Już nie mogę się doczekać pierwszego rozdziału bo zaczyna się bardzo ciekawie! Jestem taka podekscytowana! :)
    Podoba mi się to stwierdzenie i mogę rzec że to zdecydowanie jest prawdą :)
    Świetny pomysł na bloga, wspaniale zapowiadająca się historia i wygląd bloga, tak zdecydowanie zostaję i czekam z niecierpliwością na pierwszy rozdział. Pozdrawiam Asiek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej, a więc jestem. Wybacz, że ostatnimi czasy odpuściłam sobie komentowanie, ale mam mnóstwo roboty w sklepie. Jak narzekałam na niedobór klientów, tak teraz dobija mnie ich nadmiar. Cóż, mniej o mnie, więcej o opowiadaniu. Prolog bardzo mi się spodobał i chyba tylko tyle mogę powiedzieć. Ruda dziewczyna, rude zachowania, mogą wyjść niezłe jaja, ale na to czekam. Mam nadzieję, że tym razem Harry dostanie jakąś większą rolę, bo jak wiesz to jego uwielbiam. Na tt już follownęłam, więc czekam na rozdział pierwszy, oby szybko się pojawił.
    xoxo Hope

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazwyczaj trzymam się blogów o sporcie (skoki w szczególności) i takowe również prowadzę.
    Ale wynalazłam Cię gdzieś tam i patrząc (czytając) prolog i oceniając jego jakość w skali od 1 do 10, gdzie moja ocena to co najmniej 17,5 stwierdzam wszem i wobec, że zostaję.
    Jestem Ruda i odczuwam wszelkie możliwe więzi duchowe z innymi rudzielcami.
    Pozdrawiam^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się świetnie, czekam na więcej, masz dar i warto go wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń

Meneenene